Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

 

Sztuka życia

 

Życie to coś więcej niż wegetacja czy nawet biologiczna egzystencja mająca na celu przetrwanie. Być to coś więcej niż trwać. Jak żyć - trzeba się uczyć całe życie, całe życie trzeba się też uczyć umierać. W perspektywie umierania życie nabiera wartości. Szkoła życia zakłada jednak umiejętność myślenia, bez rozumu nie ma bowiem poznania i wartościowego życia. Bezmyślne życie to życie stracone, nieludzkie i płytkie. Życie powinno być ekspansją kierowaną przez rozum i zarazem przestrzeganiem granic wolności; realizowaniem celów i zarazem smakowaniem chwili. Życie jest więc darem, ale i zadaniem: należy nie tylko trwać lecz również kosztować życia a przede wszystkim działać.

Definicja życia wykracza poza biologię, historię czy obyczaje. Jest problematyczna do ustalenia, kiedy życie zatraca się w monotonii działań mających na celu wyłącznie jego utrzymanie. Otępiająca codzienność czyni rzeczywistość bezkształtną, jak to trafnie opisał A. Camus: „Poranne wstawanie, tramwaj, cztery godziny w biurze albo fabryce, posiłek, tramwaj, cztery godziny pracy, sen i poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek i sobota w tym samym rytmie… Pewnego dnia pojawia się <dlaczego>…”[1] I najczęściej pytanie to pojawia się w poniedziałek w drodze do pracy…

Bezkształt egzystencji pogłębia się w chwili porównywania się z innymi, którzy umieją dostosować się do realiów i wykorzystać każdą okazję. Dławi wówczas pytanie: czy należy żyć życiem łatwym czy uczciwym, kierować się modą czy rozumem, żyć naturalnie, swoim własnym i autentycznym życiem czy życiem urojonym na pokaz, zależnym od opinii innych?

 

Życie musi mieć cel, nie w przestworzach czy w życiu pozagrobowym, ale tu i teraz. Żyć dla kogoś i dla siebie, wspólnie i dla dobra wspólnego, kierując się rozumem i naturalnym prawem sprawiedliwości wolnym od ideologii i interesowności. Realizować cele nie zatracając smaku życia – iść drogą środka, omijając bezdroża fundamentalizmu i skrajnej obojętności. Aby uchwycić sens własnego życia, nie należy go bez ustanku gonić, ale na chwilę się zatrzymać i iść żwawo dalej. Życie jest po to, by je rozumnie przeżyć. To czas, aby uczyć się kochać - nie za coś, ale pomimo wszystko…



[1] A. Camus, Eseje, Warszawa 1971, s. 100.

Polityka cookies

Ten serwis korzysta z plików cookies do przechowywania informacji na twoim komputerze.

Czy akceptujesz?